niedziela, 2 października 2011

Kołczan i dwuczęściowe strzały.

     Od zeszłych świąt Bożego Narodzenia jestem szczęśliwym posiadaczem klasycznego łuku myśliwskiego Samick SHT. Jest to łuk niewielkich rozmiarów, dodatkowo składany co sprawia iż przenoszenie go kłopotliwym nie jest. Inna sprawa strzały, z ich transportem problem zawsze był, jednak i na to jest rozwiązanie. Składane strzały i odpowiednio krótki kołczan wykonane z ogólnie dostępnych materiałów.


     Podstawowe materiały potrzebne do wykonania kołczanu to nic innego jak rura PCV z zaślepkami zakupiona w sklepie budowlanym i klej do PCV. Cała reszta dodatkowego osprzętu to już rzecz gustu i pomysłowości, wszystko zależy czy chcemy mieć militarny kołczan czy bardziej tradycyjny oklejony na przykład skórą. Ja jak widać wybrałem styl militarny utylizując zapas taśmy klejącej w kamuflażu i niewiadomego mi pochodzenia troki. Całej reszty można się domyśleć patrząc na zdjęcie.
   Kilka rad jakimi mogę się podzielić.
- PCV podgrzane nad kuchenką gazową staje się bardzo plastyczne.
- Łatwiej ciąć PCV piłką do drewna o drobnych zębach aniżeli piłką do metalu.
- Pasując na ciepło zaślepki z rurą warto je posmarować mydłem, plastyczna rura nie będzie się lepić do zaślepek.
- Warto pamiętać o przytwierdzeniu pasa przed zaślepieniem rury.
- Zaślepkę którą mamy zamiar otwierać warto okleić taśmą przed pasowaniem, aby po tym procesie i pozbyciu się taśmy nie było problemem otwieranie kołczanu.
- Na dno kołczanu warto wykleić gąbkę i/lub skórę.

     Szybki przepis na strzały.
1. Zakupić inserty po dwie sztuki na strzałę oraz śruby calowe do nich pasujące, względnie metryczne śruby i gwintownik do przegwintowania insertów.
2. Wyznaczyć środek ciężkości strzał i przeciąć je.
3. Wkleić inserty, w jeden z nich wkręcić posmarowaną klejem śrubę, tak aby przy rozkręcaniu zawsze zostawała w jednej części strzały.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz